Miesiąc: czerwiec 2022

Relacja z ceremonii przyjęcia nowych członków do KE – Warszawie 2022

18 czerwca 2022 r. miało miejsce uroczyste zakończenie rocznej formacji dzieci w warszawskim kole Krucjaty Eucharystycznej. Podczas całego roku pracę nad cnotami i ideałami Krucjaty podjęło około 25 dziewcząt i 30 chłopców. W ich intencji, ks. Mirosław odprawił mszę św. i przewodniczył ceremonii przyjęcia nowych członków, która miała miejsce po kazaniu.

W szeregi Krucjaty tego dnia na stopień Giermka awansowało 15 dzieci, na stopień krzyżowców 12 giermków.

Aspirantki i aspiranci przyjęci do Rycerstwa Jezusowego czyli Krucjaty Eucharystycznej na stopień Giermka zobowiązali się odmawiać codziennie rano modlitwę ofiarowania dnia, wieczorną modlitwę i wypełniać Skarbiec Krzyżowca, by przyczyniać się do rozszerzania królestwa Jezusowego w sercach ludzkich, do odrodzenia w duchu eucharystycznym Ojczyzny i świata całego, do spełnienia zamiarów, jakie Najświętsze Serce Jezusa ma względem naszej Ojczyzny.

Przyjęci na drugi stopień Krucjaty Eucharystycznej – Krzyżowców zobowiązali się odmawiać codziennie rano modlitwę ofiarowania dnia, wieczorną modlitwę i wypełniać Skarbiec Krzyżowca. Ponadto odmawiać codziennie co najmniej dwie dziesiątki różańca; przyjmować (w miarę możliwości) w każdą niedzielę Komunię świętą, podejmować codziennie jakąś ofiarę; walkę ze swoją wadą główną; a także przystępować co miesiąc do spowiedzi.

Po mszy św. i pamiątkowych zdjęciach udaliśmy się na rodzinny spływ kajakowy. Tym razem płynęliśmy rzeką Pilica ze wsi Budy Michałowskie do Warki. Nasza grupa liczyła 87 osób. Płynęliśmy w kajakach trzyosobowych (57 os.) dwuosobowych (28 os.)
i jednoosobowych (2 os.). Po spływie zjedliśmy upieczone na ognisku kiełbaski.

 

Następnie miał miejsce biwak pod namiotami.

Po zakwaterowaniu dzieci miały mini wykład na temat nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu.

Następnie przyszedł czas na zabawy dla dzieci, a dla rodziców czas na wspólne rozmowy.

Wieczorem zjedliśmy wspólnie kolację i śpiewaliśmy pieśni patriotyczne.

Biwak zakończyliśmy modlitwą.

{ Comments are closed }

Spotkanie ojców z córkami – Józefów

28 maja odbyło się kolejne spotkanie ojców z córkami. Tym razem wybraliśmy się wspólnie na warsztaty pieczenia chleba. Dziewczynki miały okazję dowiedzieć się na czym polega praca na polu i jak wiele trudu wymaga przygotowanie bochenka chleba. Następnie, z pomocą ojców, same mogły wyrobić ciasto, nadając im różne kształty, które następnie zostało wypieczone. Oczekując na wypieki, upiekliśmy sobie na ognisku kiełbaski, które zjedliśmy ze świeżo wypieczonym w piecu chlebem. Na koniec, by utrwalić zdobytą wiedzę na temat sposobu wyrabiania chleba, dziewczynki mogły zobaczyć niewielką wystawę dawnych sprzętów rolniczych (pług, sierpy, cepy, przetaki, niecki, wialnia i inne), a także spróbować ciężkiej pracy związanej z przygotowaniem mąki: rozcierając ziarna kamykami, oddzielając ziarna od plew na przetaku, itp. W czasie zajęć dzieci z tatusiami mogły także popróbować różne gatunki pieczywa. Po skończonych zajęciach, dzieci mogły swoje wypieki zabrać ze sobą na pamiątkę do domu.

{ Comments are closed }

Spotkanie z p. pszczelarzem – Lublin

Zaproszonym gościem na ostatnim był pszczelarz, czyli osoba zajmująca się hodowlą pszczół. To osoba, która wykazuje się pewnego rodzaju zamiłowaniem do pszczół. Czemu mówimy o zamiłowaniu? Powinna bowiem spełniać kilka wymogów, żeby pszczoły nie potraktowały jej jako intruza. Jednym z nich jest to, że w momencie kontaktu ze pszczołami, pszczelarz powinien być niejako bezwonny, czyli nie powinien pachnieć np. perfumami czy alkoholem, ponieważ owady te nie tolerują pewnych zapachów u ludzi. Podrażnienie wywołane perfumami mogłoby się skończyć użądleniem.

Pan Pszczelarz odkrył przed dziećmi hierarchię tego małego świata. Wśród pszczół wyróżniamy matkę, potocznie zwaną królową, robotnice i trutni. Królowa w ulu jest tylko jedna, i to ona jest matką wszystkich pszczół. Robotnice stanowią największą liczebnie grupę. One od pierwszych godzin swojego życia zajmują się sprzątaniem ulu wynosząc z niego wszystko, co mogłoby stanowić pożywkę dla bakterii. Po kilku dniach, jako już lepiej odżywione, stają się niańkami larw kolejnych pszczół. Zanim robotnice zajmą się zbieraniem pyłku, nektaru czy spadzi – co będą robiły do końca życia – przechodzą jeszcze trzy etapy. Pierwszy z nich, gdy stają się służącymi królowej lub trutni, karmiąc ich mleczkiem, drugi, gdy jako budowniczy używają wytwarzanego przez siebie wosku do budowy ula, na trzecim etapie przekształcają się w strażniczki, kiedy dzięki wykształconemu żądłu bronią ul przed różnymi niebezpieczeństwami: przed pszczołami z innego ula czy przed innymi owadami. A jaka jest rola trutni? One są na wyłączną służbę królowej, pomagają przy rozmnażaniu pszczół, nie zajmują się żadną inną pracą.

Po zajęciach z pszczelarzem przyszedł czas na część rekreacyjną spotkania. Dzieci pełne radości udały się na plac zabaw. Dziewczynki pod opieką p. Elżbiety bawiły się razem na placu zabaw, a chłopcy pod opieką br Maksymilian rywalizowali w różnych grach terenowych.

Spotkanie zakończyło się prezentacją na temat postępu w życiu duchowym oraz nawiedzeniem Najświętszego Sakramentu.

Co Pan Bóg chciał przekazać przez ten dzień pełny wrażeń? Jak widzimy, Pan Bóg lubi porządek i hierarchię. Inne obowiązki ma królowa pszczół, inne robotnice, a jeszcze czym innym zajmują się trutnie. Każda z tych grup pszczół (poza matką, która w ulu jest jedna) ma swoje zadania i każda z nich jest tak bardzo potrzebna. A jaki wniosek można wyciągnąć z prezentacji? Podstawowym jest ten, że w świętości możemy wzrastać. Giermek może stać się Krzyżowcem, a Krzyżowiec Rycerzem. Wzrost ten w dużej mierze uwarunkowany jest przez nasze zaangażowanie. Oczywiście bez łaski Bożej nie będziemy w stanie zrobić żadnego postępu, ale Panu Bogu sprawia przyjemność obdarowywaniem łask tego, który się bardzo stara i wypełnia swoje obowiązki, dlatego Panu Bogu sprawiało wielką radość obdarowywanie Matki Przenajświętszej obfitością wszelkich łask, ponieważ najdoskonalej ze wszystkich ludzi kochała Boga i z miłości do Niego wypełniała swoje obowiązki.                          p. Monika

{ Comments are closed }