Kolejne spotkanie wrocławskiego koła Krucjaty Eucharystycznej odbyło się 25 kwietnia. Tym razem tematem przewodnim była cnota miłości ojczyzny.
Rozpoczęliśmy od wysłuchania Mszy Świętej. Podczas kazania Ksiądz Mateusz wyjaśniał nam na czym polega cnota miłości ojczyzny. Wskazywał na to, iż jej podstawą musi być religia katolicka i miłość do ojczyzny musi być podporządkowana Panu Bogu. Że źle służy ojczyźnie ten, kto pod pozorem jej dobra odstępuje od wiary. Mówił też o podobieństwie do cnoty miłości bliźniego w tym, że tak jak w pierwszej kolejności mamy miłować rodziców, tak mamy też przede wszystkim kochać i troszczyć się o naszą ojczyznę. O ziemię ojczystą, rodaków i spuściznę narodową.
Po Mszy Świętej udaliśmy się do sali na śniadanie i wykład dla rodziców, podczas którego zostały pogłębione tematy poruszone na kazaniu. Ksiądz Mateusz, na przykładach z naszej historii, pokazywał jak odstępstwo od wierności Bogu i Kościołowi prowadziły do upadku naszej ojczyzny, jak walka podejmowana ze złych pobudek lub nieroztropnie osłabiała naród polski.
Po duchowej strawie, pokrzepieni i pouczeni jak ojczyznę miłować, wzorem naszych królów, chłopcy ruszyli w bój. W grze terenowej młodzieńcy wcielili się w role rycerzy wojsk Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz Zakonu Krzyżackiego i jego gości. Rozegrała się prawdziwą bitwa do której chłopcy i ojcowie, a nawet całe rodziny, przygotowywały się od dłuższego czasu. Były zbroje, miecze, tarcze, chorągwie…Chłopcy dzielnie przemierzali parkowe ostępy w poszukiwaniu artefaktów potrzebnych do zwycięstwa w bitwie. Brali udział w zdobywaniu Malborka oraz stoczyli walną bitwę pod Koronowem. Przedsięwzięcie dla chłopców zaplanowali Ksiądz Mateusz wraz z Panem Szymonem i jego synem Hubertem. Na pewno pozostanie ono na długo w pamięci młodych rycerzy.
W tym czasie dziewczęta brały udział w podchodach dookoła okolicznego jeziorka. Dziewczynki ćwiczyły się w miłowaniu ojczyzny poprzez podziwianie i odkrywanie otaczającej je przyrody. Na koniec witały powracających z wojny Polskich i Litewskich rycerzy, rzucając im pod stopy kwiaty.















































































