Święty Jan Bosko – wzorem cnoty gorliwości

Święty Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 roku w Becchi we Włoszech. Pochodził z ubogiej wiejskiej rodziny. Kiedy miał 2 lata zmarł jego tata pozostawiając żonę i trzech synów. Ta wielka strata pomogła mu później zrozumieć trudności bezdomnych i samotnych dzieci. W wieku 9 lat Pan Bóg w widzeniu sennym objawił Jankowi jego przyszłą misję, czyli opiekę i wychowanie młodzieży. Ważne stały się dla niego słowa, które wtedy skierował do niego Bóg: „Będziesz musiał pozyskać ich przyjaźń dobrocią i miłością, a nie pięściami. (…)”.

Jako młody chłopiec Jan Bosko bardzo pilnie się uczył, bardzo lubił zdobywać wiedzę i zależało mu na dobrym wykształceniu. Słynął też z doskonałej pamięci. Zapamiętywał ze szczegółami całe kazania i wszystko, czego uczył się na lekcjach. Organizował spotkania dla kolegów, na których to powtarzał zapamiętane kazania i zabawiał ich sztuczkami iluzjonistycznymi.

W 1835 roku wstąpił do seminarium duchownego w Chieri i sześć lat później otrzymał święcenia kapłańskie. Po święceniach ks. Bosko poznawał sytuację młodzieży żyjącej w Turynie. Był przerażony tym, co zobaczył. W dzielnicy Valdocco założył, więc Oratorium, miejsce, w którym chłopcy mogli się uczyć pisać i czytać, gdzie mogli coś zjeść i bawić się, gdzie mogli czuć się jak w domu. Potrzebował jednak współpracowników, którzy pomogliby mu w pracy z młodzieżą, a po jego śmierci kontynuowaliby rozpoczęte dzieło. Chętnych do współpracy znalazł wśród swoich wychowanków z Oratorium. W 1859 roku powołał do życia Towarzystwo św. Franciszka Salezego – nowe zgromadzenie zakonne nazywane potocznie Salezjanami Księdza Bosko.

Św. Jan Bosko zmarł 31 stycznia 1888 roku. W 1929 roku został beatyfikowany a pięć lat później kanonizowany przez Piusa XI. Zostawił zakon umocniony i posiadający 65 domów. Jego następcą został Michał Rua, jeden z podopiecznych Oratorium. Do Polski Salezjanie przybyli 10 lat po śmierci Jana, a siostry Salezjanki 24 lata później. Kościół wspomina Św. Jana Bosko 31 stycznia. Jest on patronem młodzieży.

Patrycja

{ Comments are closed }

Nowi aspiranci – Warszawa

Dwunastego grudnia odbyło się w Warszawie kolejne spotkanie Krucjaty Eucharystycznej dla chłopców. Rozpoczęliśmy tradycyjnie od Mszy Świętej, którą odprawił ks. Szymon. Po mszy św. odbyła się ceremonia przyjęcia nowych aspirantów, której przewodniczył Dyrektor KE, Ks. Dawid Wierzycki. Przyjął on w tym dniu do warszawskiego grona 12 nowych członków, którzy zobowiązali się do odmawiania codziennie rano modlitwy Ofiarowania dnia wraz z intencją wyznaczoną na każdy miesiąc, wypełniania Skarbca i starania się o wzorowe wypełnianie swoich obowiązków religijnych, szkolnych i domowych. Gratulujemy nowym aspirantom i życzymy wytrwałości!

{ Comments are closed }

Warszawska Armia Adiutrices Mariae

Niepokalana niosąca współczesnemu człowiekowi pogrążonemu w ciemnościach grzechu i błędu Światłość świata jest także nieodzowną pomocą w duchowej walce dla dziewcząt z Krucjaty Eucharystycznej. W warszawskim przeoracie przy kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny trzydzieści dziewcząt rozpoczęło nieprawdopodobną przygodę na drodze do świętości. Włączono je do armii Adiutrices Mariae i podzielono na pięcioosobowe oddziały. Pod kierunkiem najstarszej osoby w oddziale dziewczęta same wybrały patrona oraz okrzyk, aby jeszcze bardziej czuć przynależność do swojej grupy. Wszak przez cały rok będą współdziałać ze sobą zdobywając wiele sprawności.

Dziewczętom towarzyszą kapłani Bractwa, rodzice i opiekunowie. Brat Maksymilian w swoich pogadankach opartych na tematycznych prezentacjach ukazuje środki pomocne w osiągnięciu wyznaczonego celu. One zaś pełne młodzieńczego entuzjazmu uczą się, że najowocniejsza praca dokonuje się na modlitwie osobistej a szczególnie na Mszy Świętej. Ks. Mirosław w swojej barwnej homilii podkreślił, iż powołaniem każdego człowieka jest świętość. Przed oczyma słuchających malował obraz alpinistów gotowych ponieść wiele trudów i wyrzeczeń a nawet zginąć dla zdobycia wybranego szczytu. Zachęcał wszystkich, szczególnie dziewczęta, do żmudnego i cierpliwego wchodzenia na ten niezwykły szczyt życia wewnętrznego. Wszak dla nich zgromadzonych pod sztandarem Krucjaty Eucharystycznej osiągnięcie nieba powinno być najistotniejszym celem. Konieczna jest jednak nieustanna współpraca z łaską Boga i cierpliwość w pokonywaniu własnych słabości. Pomocą w kształtowaniu takiej postawy dla tych odważnych i zdeterminowanych dziewczęcych dusz i w tym miesiącu będzie „Skarbczyk” oraz zdobywanie cnoty cierpliwości w zwykłej szarej codzienności.

Tuż po Mszy Św. nasze bohaterki podjęły pierwszą próbę ćwiczenia się w tej cnocie. Okazją było ozdabianie pierników lukrem, czekoladą i innymi smakołykami. Praca nad ich zewnętrznym imponującym wyglądem, a nade wszystko powstrzymanie się od łakomstwa, gdy piernikowe gwiazdki, bałwanki, choinki były już gotowe wymagało nie lada ascezy i cierpliwości. Trzeba przyznać, że dziewczęta miały świetną rozgrzewkę przed świętami.

W celu odprężenia i kontynuacji pracy nad sobą zostały zorganizowane przez brata Maksymiliana gry terenowe w pobliskim lesie pt. „ Monte Cassino” i „Templariusze”.

Uczestniczki spotkania pełne wrażeń, a nade wszystko nowych bodźców do walki z własnymi wadami stanowiącymi przeszkodę w drodze do nieba udały się do kościoła przed Najświętszy Sakrament na krótką modlitwę.

Niech rozważanie Tajemnicy Wcielenia Bożego Słowa oczyszcza i uświęca nasze serca, aby mogły stać się godnym mieszkaniem Nowonarodzonego – Króla nad królami i Pana nad panami. Bogarodzico – módl się za nami !

s. M. Imelda

{ Comments are closed }

Po wakacyjnej przerwie, ruszyły na nowo spotkania Krucjaty – Warszawa

Dziewczęta i chłopcy z warszawskiego przeoratu pod duchową opieką dyrektora Krucjaty Eucharystycznej ks. Dawida Wierzyckiego FSSPX oraz br. Maksymiliana Marii FSSPX w październiku i listopadzie 2020 r. stanęli do walki z wrogiem naszego Pana Jezusa Chrystusa. Odważnie chwyciły za duchową broń, by przeciwstawić się szatanowi i wyzwalać z jego rąk dusze, które sprowadza na wieczne potępienie. W tym celu starają się wprowadzić w życie motto Krucjaty: „Módl się, przyjmuj Komunię świętą, ofiaruj się, bądź apostołem”  Codziennie rano odmawiają modlitwę Ofiarowania dnia. Wieczorem klękając przed Panem i Królem zdają rachunek z wierności na polu duchowej walki. Odniesione zwycięstwa notują w tzw. Skarbcu ofiarowując je Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny. Starają się napełnić go nieprzemijającymi dobrami. Boski Zbawiciel rozporządza nimi według własnej woli dla zbawienia dusz. To jest radością dziewcząt i chłopców oraz ich dumą!

Podczas Mszy św. zarówno w październiku jak i w listopadzie Rycerze i Rycerki mogli zjednoczyć się z Panem Jezusem przyjmując Jego Najświętsze Ciało i wysłuchać kazania, w których kapłani wskazywali na dobre postępowanie, czyli zdobywanie cnót.
W październiku ks. Piotr ukazał Najświętsze Serce Jezusa, a w listopadzie ks. Karol Niepokalane Serce Maryi w tajemnicy Ofiarowania. Obaj zachęcali do wytrwałej pracy nad sobą. Radując się Złotym Jubileuszem Bractwa w imieniu ks. Dawida Pagliaraniego przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X ks. Karol wezwał dziewczęta, by przyłączyły się do krucjaty modlitewnej o wolność publicznego sprawowania Mszy św. oraz uczestniczenia w niej i o powołania.

Tematy związane z cnotami pokorą i męstwem pogłębiane były przez br. Maksymiliana przy omawianiu prezentacji oraz s. Imeldę podczas krótkich katechez połączonych z inwencją podopiecznych. Przybliżone zostały postacie św. Tereski od Dzieciątka Jezus i św. Stanisława ze Szczepanowa, jako wzory do naśladowania w pracy nad cnotą pokory i męstwa oraz przykłady do naśladowania w walce z wadą główną.

Nie zabrakło też czasu na zabawy i gry doskonalące te sprawności.

Dzięki hojności rodziców wszyscy uczestnicy Krucjaty Eucharystycznej mogli zasiąść do zastawionego stołu, by delektować się pysznymi potrawami.

Radość, entuzjazm i zaangażowanie dziewcząt i chłopców, których jest coraz więcej, to wielka radość dla nas wszystkich! Niech Pan nasz i Król w Najświętszym Sakramencie błogosławi nam w drodze do nieba.

W NIEPOKALANEJ

s. Imelda

{ Comments are closed }

Święty Stanisław ze Szczepanowa – wzorem cnoty męstwa.

Święty Stanisław urodził się w 1030 roku w Szczepanowie. Pochodził z zamożnej rodziny. Był długo wyczekiwanym i jedynym dzieckiem swoich rodziców. Bogna i Wielisław nosili prośby i błagania do Boga o potomstwo. Obiecali, że gdy się urodzi poświęcą go chwale Bożej i z tego powodu nazwali go Stanisław. Jak mówili: Stań się sława z niego Bogu i Kościołowi świętemu! Stanisław od małego był bardzo skromny, posłuszny i zawsze gorliwie się modlił i uczył. Gdy podrósł rodzice wysłali go na nauki do Gniezna, a potem do Francji.

Po powrocie do Polski za namową ówczesnego Biskupa krakowskiego Lamberta postanowił przyjąć święcenia kapłańskie. Biskup ten tak bardzo upodobał sobie Stanisława, że kazał go uczynić swoim następcą. Święty odmawiał, ale po jakimś czasie przyjął posadę. Był lubiany i poważany w całym Królestwie Polskim.

Na tronie naszego państwa zasiadał wtedy Bolesław Śmiały znany z okrucieństwa i upodobania w rozpuście oraz braku moralności. Święty Stanisław proszony przez wiernych rodaków niejednokrotnie upominał króla i prosił o zaprzestanie okrutnych czynów, lecz Bolesław nie zważał na upomnienia. Któregoś razu święty Biskup zakupił od umierającego szlachcica dla kościoła wieś Piotrowin. Król chcąc uprzykrzyć życie Stanisławowi kazał mu się stawić w sądzie pod pretekstem bezprawnego zakupu wsi. Nikt nie chciał świadczyć, że święty nie uczynił nic złego z obawy przed gniewem króla, więc Biskup oświadczył, że samego Piotra, (od którego zakupił ziemie) wyciągnie z grobu i weźmie na świadka. To rzekłszy poszedł do jego grobu i powiedział: „ Piotrze, w imię Trójcy świętej rozkazuje ci: wstań, pójdź do sądu i wyświadcz sprawę moją!” Piotr wstał z grobu i jako żywy poszedł ze świętym Stanisławem do sądu i pomógł mu wygrać sprawę. Po wszystkim święty odprowadził go z powrotem do grobu gdzie tamten spoczywa.

Biskup Stanisław zginął w 1079 roku. Odprawiał właśnie mszę świętą, gdy do kościoła wpadł król Bolesław i z wściekłością zabił biednego Biskupa. Mówi się, że gdy odszedł ten wielki święty cała Polska upadła, została podzielona i wystawiona na ataki sąsiadów.

Święty Stanisław jest jednym z głównych, pierwszorzędnych patronów Polski. Kościół wspomina go 11 kwietnia. Przedstawiany jest w stroju biskupa z orłem i pastorałem.

Patrycja

{ Comments are closed }

Wyjazd ojców z synami – Wąwolnica i Kazimierz Dolny

Dnia 19 września odbyło się kolejne spotkanie z cyklu: „Ojciec z synem”. Nasz wyjazd rozpoczęliśmy uczestnictwem we mszy św. Następnie udaliśmy się na strzelnicę do Wąwolnicy. Korzystając z uprzejmości właściciela, zarówno chłopcy, jak ich ojcowie, mogli nie tylko zapoznać się z obsługą broni, ale także z pomocą i pod nadzorem instruktora, oddać strzały z Kbk-su, Szotgana i pistoletów. Ojcowie mogli ponadto przypomnieć sobie swoje manewry wojskowe, strzelając z Kałasznikowa.

Po emocjach strzeleckich, dla wzmocnienia sił, miało miejsce ognisko z kiełbaskami, a po nim br Maksymilian miał mini wykład dla chłopców na temat poznania swojej wady głównej i środków jej zwalczania.

Zaraz po nim udaliśmy się do Kaplicy z Cudowną Figurką Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy.

Spotkanie zakończyliśmy zwiedzeniem Zamku i Baszty w Kazimierzu Dolnym oraz Parafii Rzymskokatolickiej pw. Św. Jana Chrzciciela i Św. Bartłomieja Apostoła, gdzie znajdują się słynne organy, które powstały ok. 1620 roku.

Zapraszamy na kolejne spotkania, których głównym celem jest wzmacnianie więzi rodzinnych.

{ Comments are closed }

Krucjata w Poznaniu w nowej harcerskiej odsłonie.

W sobotę (10 października) odbyła się Krucjata Eucharystyczna dzieci z poznańskiej kaplicy. Była to pierwsza KE prowadzona metodą harcerską. Dzieci wraz z rodzicami spotkali się w kaplicy, aby uczestniczyć we Mszy Świętej, którą odprawił ks. Dawid Wierzycki. Na kazaniu młodzi giermkowie mogli dowiedzieć się jak św. Tereska od Dzieciątka Jezus była pełna pokory w swoim codziennym życiu. Po omówieniu głównych zasad, zjedzeniu śniadania, wszyscy wspólnie wyruszyliśmy do niedaleko położonego parku, gdzie mieliśmy spędzić większość dnia. Każde dziecko dostało rebus, którego hasło podzieliło młodych rycerzy na dwie grupy: dziewczynki i chłopców. 

Dziewczęta podzieliły się na dwa oddziały: oddział św. Klary oraz oddział św. Joanny d’Arc, natomiast chłopcy na oddziały św. Jerzego i św. Maurycego. Na sam początek dziewczęta miały za zadanie przejść przez “pajęczynę”, tzn. zaplątany sznurek między dwoma drzewami. Na następnym miejscu dziewczynki zrobiły bukieciki z leśnych roślin. Mimo, że zastaliśmy na miejscu same liście i gałązki, bukiety prezentowały się ślicznie! Na kolejnym punkcie dziewczęta musiały wykazać się kreatywnością w szczególny sposób, tworząc pantomimę, która przedstawi cnotę pokory. W trakcie drogi na następne miejsce, zadaniem obydwu oddziałów było stworzenie okrzyku oddziału. Grając w grę “dwa sztandary” dziewczynki nieźle się bawiły, próbując przenieść sztandar przeciwnej drużyny na swoje terytorium. Na następnym punkcie, dziewczęta wykazały się spostrzegawczością i pamięcią. Ich zadaniem było zapamiętanie przez około pół minuty jak najwięcej przedmiotów codziennego użytku, a następnie po ich zasłonięciu wymienienie jak najwięcej z nich. Śpiewając po drodze dotarłyśmy do miejsca, gdzie zagrałyśmy w następną grę – dzwoneczek. Zadaniem dziewczynek było dojść do osoby za dzwoneczkiem bez wydawania żadnego dźwięku i nim zadzwonić. 

W tym czasie, armia chłopców wyruszyła swoją ścieżką w głąb parku. Na samym początku każdy oddział musiał zdobyć zaszyfrowane wiadomości. Aby zdobyć list musiała chociaż jedna osoba dotrzeć niezauważona do “króla”. Kiedy polecenia zostały odszyfrowane, nastąpił czas na ich wykonanie. Otóż giermkowie musieli przedstawić dwie scenki, jedna przedstawiająca wybranego patrona, a druga ukazująca cnotę pokory. Podczas marszu każdy z oddziałów miał czas na wymyślenie okrzyku, który będzie towarzyszył im na każdym spotkaniu. Podróż po nieznanym lesie była ciągle przeplatana różnymi małymi grami, które mają nauczyć przyszłych rycerzy prawidłowego zachowania w armii. Chłopcy oprócz talentu aktorskiego posiadają również dar do śpiewania czego z łatwością mogli dowieść podczas wspólnych śpiewów. Bez wątpienia największą atrakcją dla młodych była gra dwie “flagi”, gdzie każdy nie tylko musiał używać swojej siły fizycznej, ale również siły mentalnej do wymyślenia sprytnego sposobu jak odnieść zwycięstwo.

Po tej zabawie wszyscy udaliśmy się na miejsce obiadowe, gdzie zaskoczył nas deszcz. Chcąc, nie chcąc musieliśmy wracać do kaplicy, aby tam zakończyć nasze spotkanie. Dziewczęta zabrały się za krojenie warzyw, a chłopcy zbieraniem liści, szyszek, gałązek, aby zagrzać wodę do ugotowania makaronu.

Po zjedzonym obiedzie przyszedł czas na ostatni punkt spotkania KE. Przy zapalaniu świeczek towarzyszyła ceremonia, dowódca armii przekazała ogień oddziałowym, a następnie to oni zapalili świeczki. Ogień świeczniska dodał harcerskiego klimatu. Przy zgaszonym świetle p. Magda wyjaśniła dokładniej na czym będzie polegała Krucjata Eucharystyczna prowadzona metodą harcerską. Podarowała każdemu dziecku kartkę z zadaniami na miesiąc październik, które dzieci mają za zadanie zrobić na następne spotkanie KE.

Na tablicy zawisła tabela z zaszyfrowanymi punktami oraz dyplom każdego dziecka. W ten oto sposób dzieci z poznańskiej kaplicy spędziły wspólnie czas na zabawie, ucząc się przy okazji i zdobywając doświadczenie. Z pewnością wszyscy będą wyczekiwać następnego spotkania, które odbędzie się 14. listopada.

{ Comments are closed }

Święta Tereska – wzorem cnoty pokory

 

Święta Tereska urodziła się 2 stycznia 1873 roku we Francji

Pochodziła z bardzo katolickiej, wielodzietnej rodziny. Po śmierci mamy zaopiekowały się nią starsze siostry a szczególnie Paulina, którą nazywała swoją mateczką. W dzieciństwie Tereska nie była zbyt pokorna. Często się denerwowała i zawsze wszystko musiało iść po jej myśli.

Kiedy jej siostry wstąpiły do zakonu Sióstr Karmelitanek również Tereska postanowiła zostać zakonnicą. Jednak ze względu na jej wiek nie została przyjęta. Zależało jej na tym tak bardzo, że udała się z tatą do Rzymu by prosić Ojca Świętego o pozwolenie wstąpienia do zakonu. Wreszcie 1 stycznia 1888 roku na dzień przed swoimi 15 urodzinami wstąpiła do Karmelu.

Święta Tereska nie miała łatwego życia w zakonie. Ciężkie problemy zdrowotne przysparzały jej wiele cierpienia, które jednak, ofiarowywała Bogu. Nie miała również dobrych relacji z innymi siostrami. Była źle traktowana przez siostrę przełożoną. Nawet, gdy chorowała na gruźlicę nikt się nią nie opiekował, a jej dwie rodzone siostry, które również były w tym zakonie nawet o tym nie wiedziały. Mimo to Tereska wszystko przyjmowała z pokorą. Zmarła 30 września 1897 roku po 10 latach od wstąpienia do zakonu i ciężkiej chorobie. Kościół wspomina ją 1 października. Jest patronką misji katolickich, Karmelitanek i Francji.

Patrycja

{ Comments are closed }

Spływ i biwak nad rzeką Liwiec

W I sobotę miesiąca września, 11 ojców ze swoimi córkami wzięło udział w biwaku zorganizowanym w ramach cyklicznych spotkań pt. „Ojciec z córka”. Dzień rozpoczęliśmy od uczestnictwa w ofierze mszy św i uczczeniu Niepokalanego Serca Maryi. Następnie udaliśmy się do małej wsi Kisielany Żmichy, położonej w województwie mazowieckim, w powiecie siedleckim, w gminie Mokobody. Stamtąd rozpoczęliśmy 4,5 godzinny spływ rzeką Liwiec. Pogoda dopisała, było słonecznie i ciepło.

Na trasie mogliśmy podziwiać piękno przyrody oraz rzadkie okazy ptactwa. Nie obyło się także, jak to często bywa w życiu, bez okazji do ćwiczenia się w cierpliwości i wytrwałości. Otóż, na drodze czasami napotkaliśmy trudne do przejścia zarośla, które staraliśmy się przepłynąć lub ominąć przenosząc kajaki. Po dotarciu na miejsce naszego biwakowania (Wólki Proszewskiej), zjedliśmy pyszny obiadek przygotowany nam przez jedną z mam. Apetyt dopisywał tym bardziej, że trudy wiosłowania dały się wszystkim we znaki. Po krótkim odpoczynku i zapoznaniu się z domowymi zwierzętami przyszedł czas na dalszą część programu. Rozpoczęliśmy od strawy duchowej. Br. Maksymilian wygłosił bowiem dziewczynkom wykład na temat poznania swojej wady głównej i środkach jej zwalczania. Następnie odbył się turniej łuczniczy, tak dla dzieci, jaki i ich ojców.

Po emocjach łuczniczych nadeszła oczekiwana przez wszystkich pora ogniska i kolacji, którą przyszło nam zjeść przy akompaniamencie piorunów i błyskawic, ale pod czułą opieką Matki Bożej. Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą.

Do zobaczenia na następnym spotkaniu!

{ Comments are closed }

Szlakiem Orlich Gniazd – relacja z obozu wakacyjnego KE dla chłopców

Drodzy Chłopcy!

Jakie okrzyki wznosiła Wasza drużyna na tegorocznym obozie w Domaniewicach, kiedy wszyscy jej członkowie ustawili się w szeregu na zbiórkę? Króluj nam Chryste? Święty Michale Archaniele czy Święty Józefie, wzorze cierpliwości? Jakiego koloru chustę wiązaliście sobie na szyi? Jaki teatrzyk przygotowywaliście wspólnie, by na koniec obozu przedstawić go jak najlepiej i zdobyć wiele punktów dla swojej drużyny?

Niech poniższe wspomnienia pomogą Wam wrócić duchowo do tych dni lipcowych, które spędziliście na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w towarzystwie Pana Boga i Waszych kolegów. W niektórych zdaniach napotkacie puste pola, gdzie brakuje jakiegoś słowa. Przypomnijcie sobie o czym jest mowa i postarajcie się to zdanie uzupełnić. Odpowiedzi znajdziecie na kolejnych stronach „Rycerzyka”. Gotowi? Zaczynamy!

Każdy dzień obozu rozpoczynaliśmy modlitwą i …. ……. (Mszą świętą), którą odprawiał ks. Dawid Wierzycki. Przygotowując się do niej, zakładał on na swe ramiona białą chustę, zwaną …. (humerałem), następnie przywdziewał … (albę) i przepasywał ją białym paskiem zwanym … (cingulum). Poznaliśmy znaczenie tych szat kapłańskich podczas jednej z wieczornych prezentacji.

Po dziękczynieniu za wielki dar Komunii świętej, udawaliśmy się na śniadanie, a następnie na …. (katechezy). Głosiło je dla Was trzech kleryków z seminarium w Zaitzkofen. W ich trakcie dokładnie poznawaliście cztery cnoty kardynalne, a kleryk Antoni podał Wam łatwy sposób ich zapamiętania, układając skrót RSUM, od pierwszych liter tych cnót. Potraficie je jeszcze teraz wymienić? Z pewnością!

Po katechezach słyszeliście hasło Zbiórka! albo Apel! I zabierając wszystkie rzeczy potrzebne na wyjazd ustawialiście się w szeregach. W tym roku wyjątkowo każdy miał ze sobą … (rower). Użyliśmy ich już drugiego dnia obozu by pojechać do zamku Pilcza w …. (Smoleniu). Innym razem Brat Maksymilian zaprosił nas do parku rozrywki i na tor saneczkowy pod zamkiem … (Ogrodzieniec). Wielu z Was najbardziej podobały się elektroniczne …. (samochodziki), a pod wieczór kleryk Tomasz zapytał Was w grze pamięciowej ile ich dokładnie było. Zwiedziliśmy też piękne ruiny zamku.

Podczas trzeciej wycieczki rowerowej szlak zaprowadził nas na wzgórze św. Krzyża, do ruin zamku rycerskiego w … (Bydlinie). Brat Maksymilian kierował naszą uwagę szczególnie na to, że miejsce to było świadkiem krwawej bitwy podczas I wojny światowej.

Następnie odwiedził nas niedawno wyświęcony na kapłana ks. Sebastian Koliński, znany Wam ze wcześniejszych obozów. Z jego rąk mogliśmy przyjąć błogosławieństwo …. (prymicyjne) oraz wziąć udział w grze terenowej. Polegała ona na jak najszybszym dotarciu do oznaczonych punktów na pobliskich szlakach, gdzie czekali na nas Brat Maksymilian, kleryk Antoni oraz ks. Sebastian. Po usłyszeniu pytań, dotyczących wiedzy zdobytej na katechezach i wieczornych prezentacjach, naradzaliście się krótko, a jeden, wyznaczony przez zespół kolega, odważnie odpowiadał. Czy zapamiętaliście wtedy jakie cztery główne cele ma Msza święta? A…… (Adoracja), D…… (dziękczynienie), P….. (prośba) oraz Z….. (zadośćuczynienie). Pamiętajcie o nich zawsze kiedy uczestniczycie we Mszy świętej!

Obóz dobiegł końca, wróciliście do swoich domów, mam jednak nadzieję, że dobrze z niego skorzystaliście i jego owoce pozostaną w Waszych duszach na wiele lat. Może kiedyś spełnią się słowa, powiedziane przez pana Sylwestra, opiekuna grupy czerwonej, że połowa z Was zostanie księżmi, druga połowa wstąpi do klasztoru, a może dwóch chłopców założy rodzinę. Szczęść Boże!

Hasła:

Mszą świętą, humerałem, albę, cingulum, katechezy, rower, Smoleniu, Ogrodzieniec, samochodziki, Bydlinie, prymicyjne, Adoracja, Dziękczynienie, Prośba, Zadośćuczynienie

{ Comments are closed }