https://drive.google.com/file/d/1kCAgyCblp1R3e8aZVQKjWY2X3MAy0Z8y/view
Wykład ks. Piotra dla rodziców o cnocie miłości bliźniego
{ Comments are closed }
Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X w Polsce
{ Comments are closed }
W piątek 27 lutego ok. godz. 18:00 przyjechaliśmy do przeoratu. Zostaliśmy przydzieleni do pokoi i zakwaterowaliśmy się. Nasze spotkanie rozpoczęliśmy od omówienia regulaminu oraz wykładu księdza Łukasza. Po wykładzie pomodliliśmy się i mieliśmy czas wolny na toaletę oraz integrację. Po wspólnie spędzonym czasie rozeszliśmy się i poszliśmy spać.
Następny dzień rozpoczęliśmy od Mszy Św. Po śniadaniu odbył się drugi wykład księdza Łukasza z bardzo wartościowym przekazem na temat pychy.
Następnie wyruszyliśmy pociągiem do Łowicza, gdzie odbyliśmy lekcję muzealną, zwiedziliśmy Muzeum w Łowiczu oraz Bazylikę Katedralną, modląc się modlitwą różańcową.
Po pysznym obiedzie nasza radość nie miała końca, gdyż udaliśmy się na halę sportową, aby przez półtorej godzinie oddać swoją energię piłce nożnej 😊 Bardzo dobry czas integracji i zabawy.
Wróciliśmy na kolację około godziny 21, zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Po takim dniu, wieczornej modlitwie i toalecie – spało się bardzo dobrze.
Ostatniego dnia, w niedzielę wczesnym rankiem, po pobudce, część z nas udała się na pierwszą Mszę Świętą cichą. Po powrocie był czas na toaletę i dopakowanie bagaży, a niedługo potem śniadanie. Krótko po śniadaniu, udaliśmy się na pociąg, który zawiózł nas do Warszawy, gdzie zwiedziliśmy Muzeum „Kolejkowo” – bardzo ciekawe doświadczenie i kolejny dobry czas. Najlepiej wspominam zabawę z odszukiwaniem elementów makiety wskazanych na ulotce, którą otrzymaliśmy. Za odszukanie całości – czekała nagroda. Warto było!
Po pysznym obiedzie, wróciliśmy do przeoratu około g. 15, a potem do swoich domów.
Dziękuję Panu Bogu i organizatorom, księżom, przedseminarzystom, Bratu Maksymilianowi za bezcenny, wspólny, wartościowy czas. –😊
Antoni
{ Comments are closed }
W tym miesiącu spotkanie naszego Wrocławskiego koła Krucjaty Eucharystycznej miało miejsce w sobotę 21 lutego. Jak co miesiąc rozpoczęliśmy je Mszą Świętą o godzinie 9. Kazanie dotyczyło cnoty miłości bliźniego. Aby przybliżyć nam tę cnotę, Ksiądz Mateusz Grabowski ilustrował ją przykładami zaczerpniętymi między innymi z żywotów świętych oraz podań. Pojawiła się więc historia o połowie płaszcza oddanej żebrakowi przez Św. Marcina czy o misjonarzach oddających swoje miejsca na łodzi ratunkowej tonącym rozbitkom. Po Mszy Świętej udaliśmy się do Biblioteki miejskiej w podwrocławskiej Świętej Katarzynie, gdzie miała nastąpić dalsza część spotkania. Na początek przewidziane było wspólne śniadanie, a po nim podział dzieci na zastępy.
Powstały 4 zastępy dziewcząt i 4 zastępy chłopców. Później dzieci pogrupowane na zastępy usiadły, aby wysłuchać dalszej części nauki. Okazało się jednak, że tym razem katecheza odbędzie się w nieco innej formie. Ksiądz Mateusz zadawał pytania a za udzielenie poprawnej odpowiedzi i aktywność można było zdobyć punkty dla swojego zastępu. Następnie wykładu mogli wysłuchać rodzice. Ksiądz zwrócił naszą uwagę na istotność cnoty miłości bliźniego oraz na to, iż w życiu codziennym jest wiele okazji aby ją ćwiczyć. Przypominał też o tym, że przejawem tej cnoty jest uprzejmość, uśmiech i miłe obejście z bliźnimi a także powstrzymanie się od narzekania i cierpliwość w przeciwnościach. W czasie wykładu dla rodziców dzieci miały zorganizowany czas przez opiekunów. Młodsze dzieci pod opieką Pani Magdaleny wykonywały pracę plastyczną pt. „Golgota” oraz miały okazję do swobodnej zabawy.
Dziewczęta z Panią Beatą ozdabiały słoiczki, do których będą przez Wielki Post wrzucały koraliki symbolizujące podjęte ofiary i umartwienia.
Chłopcy natomiast, pod wodzą Pana Szymona i jego syna Huberta, mieli okazję obejrzeć zbroję, przymierzyć jej elementy a także zakosztować fechtunku.
{ Comments are closed }
W sobotę 21 lutego bieżącego roku odbyło się spotkanie olsztyńskiej Krucjaty Eucharystycznej. Rozpoczęło się ono Mszą Świętą, po której nastąpiła pouczająca katecheza dotycząca miłości bliźniego. Podczas śniadania, które nastąpiło po Mszy, opiekujący się naszą kaplicą ksiądz Adam Cieśla odczytał dzieciom krótkie życiorysy patronów na ten miesiąc.
Następnie udaliśmy się do pobliskiej szkoły, w której miała przebiegać dalsza część spotkania. Mieliśmy tam okazję do wysłuchania i obejrzenia bardzo interesującej prezentacji o husarii przygotowanej przez pana Radosława Jendrzejczaka, znawcę historii i szermierki. Na wykładzie poznaliśmy pasjonującą historię polskiej ciężkozbrojnej konnicy. Tuż po nim dzieci wraz z rodzicami udały się do sali gimnastycznej. Tam, pod opieką fechmistrza, dziewczynki i chłopcy mieli szansę spróbować swych sił w walce w parach. Później dzieci brały udział w turnieju, a zwycięzcy zostali zaproszeni na prywatne lekcje szermierki historycznej.
Na zakończenie każdy uczestnik zajęć otrzymał pamiątkowy dyplom. Rozstaliśmy się w pogodnych nastrojach, zastanawiając się nad tematem następnego wspólnego spotkania.
Zuzanna Taczewska
{ Comments are closed }
14. lutego 2026 r., odbyło się spotkanie warszawskich Kół Krucjaty Eucharystycznej.
Rozpoczęliśmy Mszą świętą w kościele Niepokalanego Poczęcia N. Maryi Panny oraz odśpiewaniem Hymnu Krucjaty. Kazanie Ks. Piotra Świerczka, duszpasterza Krucjaty, dotyczyło cnoty miłości siebie samego.
Następnie, po śniadaniu, Rodzice udali się na wykład Ks. Piotra a członkowie Krucjaty na zajęcia w grupach.
Uzupełnialiśmy kartę tak zwanej „Drogi do świętości” przypominając o tym, że nasz postęp w cnocie zachodzi wówczas gdy pamiętamy
o praktykowaniu cnót i podejmujemy wysiłek dla zdobycia cnoty.
Brat Maksymilian poprowadził dla każdego z Kół prezentację o cnocie miłości siebie samego oraz wskazał świętych patronów – św. Filipa Nereusza i świętą Katarzynę ze Sieny jako nasz przykład i wsparcie na najbliższy miesiąc.
Panny – czyli pomocnice w Kole Krucjaty Dziewcząt – przeprowadziły quiz ze znajomości treści pisemka Krucjaty „Rycerzyk”. Zwycięski zespół otrzymał nagrody. Tym razem były one wyjątkowe – jedna z członkiń Krucjaty – Hania T. – zrobiła na szydełku piękne malutkie koszyczki
na różańce.
W Kole chłopców pomagali jak zwykle nasi Przedseminarzyści przygotowując zaplecze kuchenne oraz wspierając Brata Maksymiliana
w prowadzeniu quizu i spraw porządkowych.
Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu w kaplicy św. Piusa X zakończyło formacyjną część spotkania.
Na zabawy i piknik udaliśmy się do podwarszawskich lasów, do „Stajni Mirabell”. Najpierw „mroźny” kulig, potem rozgrzewające ognisko, pieczone kiełbaski i zabawy. Ozdobne, drewniane sanie – wypełnione dziećmi po brzegi, powożone przez starszych a nawet młodszych, dały wiele zimowej radości i zabawy.
Króluj nam Chryste!
s. Maria Anna
{ Comments are closed }
{ Comments are closed }
Zimowy zlot formacyjny dla dziewcząt odbył się w dniach od 23 do 25 stycznia 2026 r., w warszawskim przeoracie w Radości. Był to niezmiernie udany czas, kiedy można było zaczerpnąć wiedzy duchowej od ks. Łukasza Szydłowskiego oraz zintegrować się z rówieśniczkami, które w życiu kierują się tymi samymi wartościami. Wspólna kolacja była pierwszym punktem naszego pobytu. Tuż po niej odbył się wykład księdza Łukasza o tym, jak ważne jest rozmyślanie i jak to czynić, oraz wieczorna modlitwa.
Następnego dnia rano, tuż po porannej modlitwie odbyła się cicha Msza Św., następnie zjadłyśmy pożywne śniadanie, po którym poszłyśmy na wykład księdza Łukasza połączony z serią pytań. O godz. 10.20 zebrałyśmy się przed przeoratem i ruszyłyśmy na stację kolejową, a stamtąd pociągiem do Łowicza: miasta położonego na zachód od Warszawy. Tam najpierw odwiedziłyśmy Muzeum Łowickie, gdzie dowiedziałyśmy się różnych rzeczy na temat bogatej i ciekawej kultury regionalnej. Charakterystycznymi jej elementami są przepiękne wycinanki z papieru, które panie wykonywały nożycami do strzyżenia owiec, oraz tzw. pająki , które dziś nazwalibyśmy kolorowymi, ozdobnymi żyrandolami wykonanymi z papieru. W muzeum miałyśmy również warsztaty, podczas których wykonywałyśmy wycinankę koguta. Dowiedziałyśmy się tam również dużo o historii Łowicza i jego znaczeniu politycznym w dawnej Polsce.
Obiad tego dnia spożyłyśmy w restauracji pobliskiej muzeum. Następnie zaś nie wspomniany jeszcze brat Maksymilian, a jakże ważny w całym tym wyjeździe, zaprowadził nas do bazyliki katedralnej w Łowiczu gdzie odmówiliśmy dziesiątkę różańca.
Kolejnym punktem wycieczki były łyżwy. Byłyśmy pozytywnie zaskoczone, gdy zobaczyłyśmy, że bratu Maksymilianowi nie straszne nawet one i również on na nich jeździł. Tego dnia czekała nas drobna niespodzianka przyrodnicza: wracając ze stacji do przeoratu, w lesie ujrzeliśmy przechodzącego tuż obok nas dzika.
Nazajutrz w niedzielę o 8:30 odbyła się Msza Św., zaraz po niej ekspresowe śniadanie, i znów podróż pociągiem, tym razem do Warszawy Śródmieście. Naszym celem było Muzeum Kolejkowo, gdzie podziwiałyśmy ogromną makietę Warszawy szczegółowo odzwierciedlającą stolicę w miniaturowych figurkach i modelach w wersji dziennej i nocnej. W nocy światła przyciemniały się a w jednym miejscu trwała burza: słychać było pioruny a ze sztucznej chmury padał deszcz. Całość wyglądała niesamowicie realistycznie, jakby spoglądało się na całą Warszawę z lotu ptaka.
Po Muzeum spożyłyśmy obiad w barze mlecznym obok. Wspólny posiłek był zwieńczeniem całego zlotu, dzięki któremu zawarłyśmy nowe przyjaźnie z dziewczętami z Bractwa z całej Polski oraz oderwałyśmy się od współczesnego świata pełnego kłopotów i problemów. Na pewno wybiorę się na kolejny zlot i polecam go wszystkim dziewczętom. Oprócz brata Maksymiliana opiekę sprawowały nad nami bardzo sympatyczne, młode panie: p. Julita i p. Magda.
Księdzu Łukaszowi, Bratu Maksymilianowi i Paniom: Bóg zapłać za wspólny czas!
Laura
{ Comments are closed }
Dnia 17.01.2026 r. odbyło się spotkanie dzieci z Olsztyńskiego Koła Krucjaty Eucharystycznej, tym razem w Mrągowie (mieście położonym na Mazurach). Spotkanie KE połączone było jednocześnie z okolicznością starania się o kaplicę w wymienionym miejscu. Ten owocny dzień rozpoczęła Msza Święta, po której nastąpił wykład ks. Adama Cieśli o cnocie miłości, który skierowany był nie tylko do dzieci, ale również do dorosłych – osób będących na Mszy. Jakiś czas później Krzyżowcy, wraz z rodzinami, udali się na kolejny punkt spotkania, którym były łyżwy. Wszyscy znakomicie się bawili, jeżdżąc (a i wywrotek było kilka) i śmiejąc się.
Gdy został ogłoszony koniec, rodziny wsiadły do samochodów i pojechały na wspólną integrację do miejscowości obok. Na miejscu na wszystkich czekał poczęstunek, którym raczono się przy miłej rozmowie. Pod koniec spotkania dzieci wyszły na dwór i bawiły się na śniegu budując iglo. Spotkanie było bardzo udane, a wszyscy wyszli z niego nie tylko z pozytywnym duchowym (ładunkiem), ale również dobrze wybawieni.
Zuzanna Siwko
{ Comments are closed }
{ Comments are closed }
Tradycyjne spotkanie opłatkowe warszawskich Kół Krucjaty Eucharystycznej odbyło się w Józefowie, 10 stycznia 2026 roku.
„Przybieżeliśmy” licznie do Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oraz w znaku pięknego żłóbka w kaplicy szkolnej w Józefowie. Mszę świętą rozpoczynającą spotkanie odprawił nasz duszpasterz Ks. Piotr Świerczek.
Po Mszy świętej odbyła się ceremonia wstąpienia do aspirantury. Ksiądz Piotr przyjął 5 chłopców i 3 dziewczynki jako aspirantów do wstąpienia w szeregi rycerzy i rycerek Krucjaty.
Następnie w świątecznie przystrojonej sali jadalnej rozbrzmiała kolęda Bóg się rodzi! oraz życzenia Księdza Piotra:
„byśmy rozpoznając światło Betlejemskie, nie świecili już własnym światłem gasnącym przecież tak szybko, a świecili przez nasze uczynki tym światłem, którym jest Pan Jezus Eucharystyczny; byśmy niczego nie bali się, bo odkąd Pan Jezus narodził się moce tego świata truchleją i ustępują wobec Stwórcy; byśmy byli pełni odwagi nie pochodzącej z siły mięśni ale tej pochodzącej z miłości do Pana Jezusa. Niech każde przyjęcie Komunii Świętej będzie Bożym Narodzeniem w naszych duszach – trwającym cały rok Bożym Narodzeniem
w duszach naszych”.
Tymi pięknymi duchowymi życzeniami rozpoczęliśmy dzielenie się opłatkiem.
Poczęstunek zaś był świątecznym darem wszystkich dla wszystkich… wspaniałe sałatki, ciasta, owoce przyniesione przez Rodziny do wspólnego stołu pięknie udekorowanego przez p. Danusię D. i p. Agnieszkę T.
Po posiłku rycerze i rycerki wysłuchali prezentacji o cnocie miłości Bożej a rodzice wykładu Ks. Piotra o tejże cnocie zaś młodsze dzieci w liczbie kilkunastu, bezpiecznie bawiły się pod okiem pani Barbary R. i panien.
Po programie formacyjnym zebraliśmy się ponownie na wyczekiwane kolędowanie w jadalni, przy stajence
„gdzie Panna z Dzieciątkiem, wołem i oślątkiem.
I z Józefem świętym nad Jezusem małym,
chwalą Boga tego, dziś narodzonego.”
Kolędy rozbrzmiewały głośno i radośnie z akompaniamentem skrzypcowego trio byłych członków Krucjaty z rodziny Jankowskich, pasterskiego, ludowego muzykowania rodziny Matusiaków, saksofonu Olka Skrzypczyka, akordeonu Karola Saletry i pianina przedseminarzysty – pana Wiktora N.
Stajenka ustawiona i przystrojona z pomocą naszych drogich Przedseminarzystów zapełniała się rodzinami, które przybrane w stroje na czas kolędowania wcieliły się w postacie z historii narodzenia Pana Jezusa. Najpierw przyszła szukająca schronienia Święta Rodzina z dzieciątkiem Jezus, owieczką, wołkiem i osiołkiem.
Potem Aniołowie w bieli przylecieli, pokłony Dzieciątku oddali. Pastuszkowie „nie spali” ale śpiewali i grali, a Trzej Królowie z daleka długą drogę przebywszy, w końcu w uroczystym orszaku pokłon i dary Dzieciątku złożyli.
Herod sprawiedliwie śmierci nie uszedł, o czym mogliśmy usłyszeć w scenie z „ludowych jasełek”.
Głosy i instrumenty, instrumenty i głosy współbrzmiały i wybrzmiewały raz głośniej raz piękniej pod przewodem Księdza Piotra nie szczędzącego również swego własnego głosu i talentu wokalnego.
Ozdobą przeplatającą kolędy były zachęty i anegdoty, którymi Ksiądz Piotr skupiał naszą uwagę i wydobywał coraz piękniejszy śpiew z nas wszystkich.
Gdy czas dobiegł końca, kolęda „W żłobie leży, któż pobieży” zaprowadziła nas ponownie do kaplicy na Adorację Pana Jezusa w Żłóbku kończącą świąteczne spotkanie Rodzin i dzieci Krucjaty Eucharystycznej.
Rozchodziliśmy się „pełni wesela i natchnienia” z naszego tegorocznego kolędowania z głęboką wdzięcznością wzajemną wszystkich – wszystkim. Prawdziwie „radość wielka” zstąpiła na ziemię – o niej śpiewaliśmy, ją przedstawialiśmy, w niej graliśmy i śpiewali na chwałę Pana Jezusa „nam Narodzonego”.
Niech Go wszyscy znają, serdecznie kochają, za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają”.
s. Maria Anna – Oblatka
{ Comments are closed }